Jak rozpoznać niebezpieczną umowę zanim ją podpiszesz
Większość ludzi czyta umowę raz i podpisuje. Tu masz listę 5 rzeczy, które powinieneś sprawdzić zanim podpiszesz cokolwiek dłuższego niż 2 strony.
Większość ludzi czyta umowę raz, kiwa głową i podpisuje. Potem dostaje fakturę, której się nie spodziewali. Albo karę za rzecz, której nie wiedzieli, że nie wolno robić. Wiem, bo tygodniowo czytam dziesiątki takich umów.
Oto 5 rzeczy, które sprawdzisz w 10 minut. Jeśli choć jedna występuje w Twojej umowie, czas zatrzymać podpis i zadać pytania.
1. Jednostronne prawo zmiany ceny
Szukaj klauzul typu 'wykonawca zastrzega sobie prawo do zmiany cennika z miesięcznym wyprzedzeniem'. To znaczy: cena, którą widzisz w umowie, jest ważna tylko dziś. Za rok zapłacisz, ile sobie wymyślą.
Co robić: wymagaj klauzuli, że cena jest stała przez cały okres umowy. Albo, że zmiana wymaga Twojej zgody i dawania prawa wypowiedzenia bez kary.
2. Kara umowna obowiązująca tylko Ciebie
Sprawdź sekcję o karach umownych. Zwykle wygląda tak: jeśli klient wypowie umowę, płaci karę X. Jeśli wykonawca wypowie umowę, klient nie ma żadnego roszczenia. Asymetria.
Co robić: żądaj symetrii. Jeśli oni mogą wypowiedzieć bez konsekwencji, Ty też. Jeśli Ty płacisz karę za zerwanie, oni płacą Ci karę za niewykonanie.
3. Klauzula salwatoryjna
Brzmi niewinnie: 'jeśli któryś z postanowień okaże się nieważny, pozostała część umowy zachowuje moc'. W praktyce: druga strona może wpisać do umowy ryzykowne klauzule (nawet wiedząc, że są nieważne), bo wie, że reszta umowy się utrzyma.
Co robić: zażądaj usunięcia klauzuli salwatoryjnej lub jej ograniczenia. Każda nieważna klauzula powinna być sygnałem do renegocjacji całości.
4. Termin reklamacyjny krótszy niż ustawowy
Ustawa o prawach konsumenta daje Ci 2 lata na rękojmię. Ustawa o usługach finansowych: 30 dni na odpowiedź banku. Jeśli umowa skraca te terminy ('reklamacje przyjmujemy w ciągu 7 dni od dostawy'), to klauzula nieważna z mocy prawa.
Co robić: wskaż drugiej stronie, że klauzula jest abuzywna i nie obowiązuje. Możesz dalej zgłaszać reklamacje w terminie ustawowym. Ale lepiej, żeby umowa to odzwierciedlała.
5. Sąd właściwy poza Twoim miejscem zamieszkania
Jeśli mieszkasz w Krakowie, a umowa mówi 'spory rozstrzyga sąd w Warszawie', to znaczy, że pozew kosztuje Cię dodatkowe podróże, noclegi, czas pracy. Druga strona to wie. Stąd ten zapis.
Co robić: wymagaj sądu właściwego dla miejsca wykonania umowy lub miejsca zamieszkania konsumenta. Konsument ma prawo do sądu właściwego dla swojego miejsca zamieszkania (KPC art. 31[1]).
Co robić, gdy znajdziesz pułapkę
Trzy opcje. Pierwsza: nie podpisuj. Druga: zaproponuj zmianę. Trzecia: podpisz wiedząc, na co się umawiasz.
Druga opcja działa lepiej, niż się spodziewasz. Większość firm wpisuje te klauzule szablonowo i zgodzi się je usunąć, jeśli zauważysz. Pokazujesz, że nie jesteś łatwym klientem.
Jeśli umowa jest poważna (mieszkanie, B2B, leasing), warto zlecić profesjonalną analizę. 499 zł za 24-godzinny raport od radcy prawnego to nic w porównaniu do strat, jeśli źle podpiszesz.
Najczęstsze pytania
Czy klauzule abuzywne są automatycznie nieważne?
Gdzie znajdę listę klauzul abuzywnych?
Co jeśli już podpisałem złą umowę?
Podpiszesz umowę dopiero, gdy będziesz wiedział co podpisujesz
Sprawdzamy umowę przed podpisem. Wskazujemy klauzule niedozwolone, ukryte kary i luki. Konkretne rekomendacje. Realizacja 24h. Od 499 do 899 zł.